W porównaniu z ubiegłym rokiem obłożenie obiektów hotelarskich w okresie świąteczno-noworocznym zapowiada się katastrofalnie. Praktycy branży hotelarskiej przypuszczają, że sytuacja taka mogła powstać ma skutek informacji rozpowszechnianych przez ogólnopolskie media o tym, że w okresie tym może nie być śniegu – informuje Polska Agencja Prasowa
Jak wynika z danych firm turystycznych nadal, a minęła już przecież połowa grudnia, nadal są wolne miejsca w głównych kurortach w Karkonoszach – Karpaczu i Szklarskiej Porębie. Twierdzi tak m.in. Biuro Turystyki Almar, które pośredniczy w wynajmie noclegów w hotelach i pensjonatach w Szklarskiej Porębie. W zeszłym roku o tej porze praktycznie nie było już wolnych miejsc.
Nieco lepsza jest sytuacja w Karpaczu. Wolne miejsca i tam są rejestrowane, ale pozostało ich stosunkowo niewiele. "Zostały pojedyncze miejsca w hotelach i pensjonatach. W poprzednich latach w tym okresie już właściwie nie można było znaleźć nic wolnego" - informuje Biuro Informacji Turystycznej w Karpaczu.
Źródło: hotelinfo24.pl
